• ZADZWOŃ DO MNIE: 604 77 34 67

Co jakiś czas ktoś mnie zmartwiony pyta czy żeby zostać copywriterem trzeba być polonistą lub skończyć j może jakieś studia związane z językiem polskim. Odpowiadam więc publicznie – nie ma takiej potrzeby i jestem tego najlepszym przykładem. Nigdy nie przepadałem za przedmiotem „j.polski”. Na lekcjach nie uważałem, prac domowych nie pisałem, wypracowań również. Jakoś udało mi się przebrnąć przez lata liceum bez przeczytania wielu lektur szkolnych. (Kiedyś przeczytają to moje dzieci – „ale te fajne przeczytałem”). Teraz po czasie myślę, że to była w dużej mierze wina nauczycielki. Pani Halina nie potrafiła nas zainteresować tym przedmiotem – lekcje były nudne i strasznie schematyczne. Nie pozwalały na żadną kreatywność. Być może dlatego, zamiast słuchać kolejnej analizy wiersza Kochanowskiego, wraz z moim kolegą z ławki rysowaliśmy sobie słowne rebusy i żarty – próbując przy tym nie wybuchnąć śmiechem, gdy któryś z nich był nad wyraz udany. Nic dziwnego, że na koniec roku nie wznosiłem się powyżej oceny dostatecznej.

Pamiętam jak w ostatniej klasie liceum wyjechałem do Stanów Zjednoczonych i tam ucząc się w high school z wypiekami na twarzy przygotowywałem mój referat na temat, który sam sobie wybrałem i który mnie szczerze interesował. Miałem na to dwa tygodnie. Czas, który mogłem spędzić jak chciałem. Zaufano mi i chciałem udowodnić, że było warto. Z ochotą siedziałem w szkolnej bibiotece pisząc swoje notatki. Bo byłem w to szczerze zaangażowany. W tym czasie moi znajomi z polskiego liceum mieli lekcję, na której każdy podchodził do biurka pani Haliny, a ona sprawdzała czy wszyscy mają uzupełnione zaszyty…

.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*