• ZADZWOŃ DO MNIE: 604 77 34 67

Cykl życia średniej agencji reklamowej

Rozmawiałem kiedyś z kolegą, który jest właścicielem średniej wielkości agencji w stolicy. Poznaliśmy się, gdy on przed laty pracował jako w agencji jako account,  a ja jako copywriter Warszawa nas połączyła. Potem on odszedł z agencji, założył własną, a  ja też poszedłem własną drogą. Spotkaliśmy się po latach. Opisał mi dość obrazowo typowy cykl życia firmy reklamowej. Chętnie się z Wami tym podzielę.

Kilka młodych osób z doświadczeniem w pracy na etacie reklamowym łączy się, by stworzyć nową agencję, która zawojuje branżę. Są pełni entuzjazmu i gotowi do ciężkiej pracy. Poprzez wypracowane znajomości otrzymują zaproszenia do kilku przetargów. Pracują po nocach, by stworzyć dobre kreacje. Tworząc kosztorysy starają się dać jak najlepsze ceny. Chcą być jak najbardziej konkurencyjni. Są przecież nowi na rynku. Przegrywają przetarg za przetargiem. Nie zrażają się jednak. Każda porażka daje im jeszcze większą motywację. Pracują w swoich domach. Mają minimalne koszty. Puste portfele, ale głowy pełne nowych pomysłów. I nagle… jeden z dużych klientów, który miał już dosyć dotychczasowej agencji – postanawia zaryzykować i powierzyć budżet reklamowy nowej, małej agencji. Euforia! Wynajęcie biura. Zatrudnienie pierwszych pracowników. Zakup sprzętu. Klient zadowolony z pierwszych efektów współpracy powierza naszej agencji coraz więcej zadań. Firma rozkwita. Jej struktury są coraz większe. W tygodniach, w których jest mniej pracy bierze udział w kolejnych przetargach. Kolejny klient decyduje się na współpracę! Agencja rośnie. Kilka osób przeradza się w kilkanaście, potem w kilkadziesiąt. Pojawiają się pierwsze nagrody i uznanie ze strony branży. Z czasem wytraca się entuzjazm i świeżość, a wyceny stają się coraz wyższe. W końcu trzeba przecież opłacić wszystkich pracowników. I tak firma z małej agencji zmienia się w dużą.  Pojawia się jeden, potem drugi copywriter Warszawa zdobyta! Dopóki są klienci wszystko gra. Gorzej kiedy zaczynają odchodzić. Wtedy trzeba brać udział w przetargach. Niestety nie można się na nich skupić w 100% bo przecież trzeba dopieszczać starych klientów. Poza tym nie można też dać niskich stawek. Strasznie to irytujące, bo do przetargów dopychają się te małe, nowopowstałe atencyjki, które myślą, że zwojują świat swoim entuzjazmem i niskimi cenami. Gdyby one miały tyle na głowie… ciekawe czy byłyby takie hop do przodu…

copywriter warszawa

Copywriter? Warszawa! To twój kierunek na początek.

Dla wszystkich szukających pracy jako copywriter Warszawa to najbardziej naturalny kierunek. To tutaj mieści się większość największych i najbardziej liczących się agencji reklamowych w Polsce. Owszem w Krakowie, Poznaniu czy Gdańsku również są dobre i uznane agencje reklamowe, ale uwierzcie mi – już wiele razy widziałem w pociągu relacji Kraków – Warszawa „pielgrzymki prezentacyjne” do klientów w stolicy. Takie cotygodniowe wyprawy to męczący obowiązek – lepiej więc od razu być tam, gdzie kwitnie biznes. Oczywiście są internetowe agencje reklamowe, które większość swojej działalności prowadzą w sieci, tutaj siedziba firmy nie ma aż tak dużego znaczenia. Jeżeli więc zaczynasz poszukiwania pracy na etat – skup się na Warszawie. Tutaj np. możesz znaleźć listę agencji, do których możesz wysłać swoje CV z dopiskiem „copywriter Warszawa”. 😉 Zapraszam też oczywiście do Strefy Copywritera na mojej stronie – to też pomocny adres.